sobota, 9 sierpnia 2014

rozdział 3

Po tym jak Eli rozmyślała nad dziwną sprawą,która zdarzyła się przed 2 dniami Robert patrzał na żonę ze zmartwieniem i w końcu do niej podszedł
-co się stało że jesteś smutna?-spytał z czułością w głosie mężczyzna 
-nic-odpowiedziała szybko kobieta 
-jak nic jak widzę że jesteś smutna i przygnębiona-powiedział Rob zakładając ręce na klatkę piersiową i je skrzyżował 
-naprawdę nic się nie stało
*perspektywa Roba*
Wiedziałem że coś ukrywa ale za nic mi nie chciała powiedzieć o co chodzi. więc po krótkim namyśleniu postanowiłem dać jej spokój ale wiedziałem że będę ją obserwował.
*norma*
Kiedy Robert się uspokoił małżonkowie postanowili się przejść z dzieckiem na krótki spacer Eliza ubrała Kamila włożyła go do wózka i wyszli.Kiedy chodzili po parku Kamil naglę zaczął płakać więc Eli wzięła małego z wózka na ręce i razem z mężem usiedli na ławkę jakieś 2 metry od wózka i naglą auto wyjechało z ni kąt i wjechał na wózek 
-o matko jakie szczęście że w środku nie było Kamila-powiedział Rob
-tak całe szczęście że mały zaczął płakać bo było by po nim 
-mhh-przytaknął Rob
*perspektywa Eli*
kiedy znów przydarzyło się coś dziwnego 

piątek, 8 sierpnia 2014

rozdział 2

Po podpisaniu papierów adopcyjnych Eli przytuliła chłopca i nagle powiedziała
-wiem jak mały będzie miał na imię.
-jak?-spytał ciekawy Rob
-Kamil-odpowiedziała bez namysłu kobieta
-ale jesteś pewna?-spytał zaskoczony Robert odpowiedzią żony
-tak zawsze podobało mi się to imię 
Kiedy małżonkowie wrócili wraz z dzieckiem do domu zaprowadzili go do swojego pokoju.
Włożyli go do łóżeczka a Rob go uśpił.Po czym stamtąd wyszli.
-moim zdaniem-zaczęła Eli-będzie dobrym synem
-wiesz co? Ja też tak myślę
*rano*
Kiedy Kamil obudził rodziców płaczem Eli pobiegła pierwsza do malucha wzięła go na ręce i zaczęła śpiewać kołysankę pięknym melodyjnym głosem.
-nie wiedziałem że masz taki piękny głos 
-jak widać wielu rzeczy o mnie nie wiesz-powiedziała zadowolona Eli
-jak sądzę-zaczął Rob-nie długo wszystkiego się dowiem 
Kiedy Kamil usnął Eli z Robertem poszli zjeść śniadanie a Eli zrobiła mleko w butelce 
-idę nakarmić Kamilka
-dobrze-odpowiedział Rob-tylko pamiętaj nie dawaj za dużo,bo nie wiemy jak go karmili
-dobra na początku dam mu pół butelki 
-ok jak zje i prześpi się to pójdziemy go zarejestrować w Urzędzie Miasta 
-okej
*perspektywa Eli*
Kiedy weszłam do pokoju Kamilka zobaczyłam że nie ma go w łóżeczku więc w panice zaczęła go szukać po całym pokoju,naglę usłyszałam cichy śmiech z łóżeczka.Podeszłam tam i zobaczyłam malucha siedzącego i śmiejącego się.W dłoni trzymał maskotkę (pieska)
-co ty tu robisz?-pomyślała Eliza-przecież minutę temu cię tu nie było!

czwartek, 7 sierpnia 2014

rozdział 1

Eliza i Robert to młode małżeństwo cieszące się sławą,ponieważ Robert jest dyrektorem liceum w miasteczku.Natomiast Eliza jest gospodynią domową .Pewnego dnia Robert wraca do domu wcześniej ponieważ skończył się rok szkolny.Razem z żoną postanowił wybrać się do sierocińca aby adoptować dziewczynkę.Eliza 3 miesiące zastanawiała się jakie imię jej wybrać i w końcu podjęła decyzję.
-dziewczynka-powiedziała Eli-będzie miała na imię Reneesme inaczej Nessi-uśmiechnęła się promiennie kiedy weszła pracownica ośrodka
-mam dla państwa złe wieści-powiedziałą kobieta ze smutkiem w oczach-nie mamy już dziewczynek do adopcji ale mamy 7 chłopców i może państwo wybrać którego kol wiek chcecie 
-Eli jak sądzisz kochanie który z chłopców jest najładniejszy?-spytał z błyskiem w oczach mężczyzna 
-moim zdaniem ten chłopiec z ślicznymi loczkami i szarymi oczkami 
-przepraszam ten chłopiec w ostatniej kołysce czy możemy się o nim czegoś więcej się dowiedzieć-kiedy Eli to mówiła zatrzepotała rzęsami 
-tak proszę wziąć do gabinetu chłopca z kołyską(na szczęście na kółkach)
-a więc to jest chłopiec bezimienny ma 2 tygodnie matka umarła przy porodzie a ojciec miał wypadek samochodowy i tak jak jego żona odszedł w za światy 
-hmmm więc go weźmiemy-powiedział po chwili namysłu Rob
-świetnie powiedziała p.Amanda -proszę podpisać te dokumenty a chłopiec będzie wasz

prolog

Młode bogate małżeństwo pragnie mieć dziecko.
Więc godzą się iść do sierocińca i adoptować dziewczynkę.
Okazuje się,że zamiast dziewczynki jest chłopiec.
Po pewnym czasie okazuje się,że pomysł z adopcją był największym błędem całego ich życia.
                                                      Zapraszam Kingusia XXX

charakterystyka głównych bohaterów





Eliza (Eli) Edwards to wysoka brunetka o złotych oczach i wspaniałym charakterze.
Za wszelką cenę chce mieć dziecko więc idzie do sierocińca i adoptuje chłopca.









Robert Edwards to wysoki blondyn o niebieskich oczach.
Jest wyrozumiały,dumny,sprawiedliwy a przede wszystkim kochający i czuły.












Bella Esebel to kobieta o blond włosach ma brązowe oczy.
Jest siostrą Elizy i ma syna Jackoba.













Jackob(Jack) Esebel to średniego wzrostu chłopak o brązowych oczach.Ma 14 lat ale z czasem domyśla się co dziwnego dzieje się w rodzinie Edwardsów.